środa, 16 maja 2012

Strony internetowe nie tylko po polsku

Językiem Internetu jest angielski – rzecz to znana nie od dziś. Najwięcej informacji w Internecie zamieszczanych jest właśnie w tym języku. Jeśli więc chcemy, by nasza strona była widoczna w Sieci, powinniśmy zadbać o jej anglojęzyczną wersję (choć nie zaszkodzi też hiszpańska, rosyjska czy niemiecka ).
internetNajlepszym dowodem będzie tu Wikipedia – ta anglojęzyczna zawiera najwięcej haseł (choć polska wersja językowa też mieści się w czołówce ze względu na bardzo dużą aktywność polskich internautów zaangażowanych w uzupełnianie Wikipedii).
Tłumaczenia treści zawartych na stronie przydają się szczególnie gdy prowadzimy stronę swojej firmy i zależy nam na pozyskiwaniu klientów nie tylko ze swojego rodzimego kraju, ale też u sąsiadów. Oczywiście dokonanie tłumaczenia strony nie załatwi nam całej sprawy – ta strona internetowa powinna zostać też dobrze wypozycjonowana w wyszukiwarce Google charakterystycznej dla danego kraju (pozycjonowanie się na niemieckie frazy w polskim Google jest dość dyskusyjnym z marketingowego punktu widzenia pomysłem, choć oczywiście możliwym do zrealizowania). Skupiając się jednak na samej stronie – o czym powinniśmy pamiętać robiąc tłumaczenie?

Przede wszystkim musi być ono poprawne. To nie tylko kwestia profesjonalizmu, ale też tego, by nasz potencjalny klient zrozumiał co mamy mu do przekazania i zaoferowania. Dotyczy to zwłaszcza branż, które oferują specjalistycznym słownictwem. W takim wypadku, nawet jeśli dobrze władamy jakimś językiem, dobrze jest powierzyć zrobienie tłumaczenia profesjonaliście. Wydatek na honorarium za jego usługi z pewnością będzie niższy niż pieniądze stracone z powodu nieprofesjonalnego tłumaczenia, które zrobiło kiepskie wrażenie na potencjalnym kliencie.
Obcokrajowiec, który trafia na naszą stronę powinien szybko i bez problemów odnaleźć przycisk pozwalający na wybór „bardziej przyjaznej” dla niego wersji językowej strony. Sprawdzi się tu z pewnością zestaw przycisków z flagami narodowymi. Proste, skuteczne i sprawdzone.
Ostatnia z naszych uwag dotyczy zwłaszcza właścicieli sklepów internetowych, którzy chcą pozyskać zagranicznych klientów. Nie wystarczy przetłumaczyć treści strony, ale też trzeba zamieścić informacje o kosztach i możliwościach wysyłki za granicę czy o cenach w odpowiedniej walucie. Bo co przyjdzie Niemcowi z informacji o tym, że przesyłka ekonomiczna na terenie Polski może iść nawet pięć dni i kosztuje osiem złotych, skoro zabraknie wiadomości o tym jak wygląda wysyłka do jego kraju?
---
Michał Pieróg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz